Święty Maksymilianie módl się za nami
- Maciej Małecki

- 2 dni temu
- 1 minut(y) czytania

„Jestem księdzem katolickim, jestem stary, chcę umrzeć za niego, on ma żonę i dzieci." - 85 lat temu, 29 lipca 1941 r. Św. Maksymilian Kolbe zgłosił się dobrowolnie na śmierć głodową w niemieckim obozie Auschwitz, ratując życie skazanego przez Niemców na śmierć głodową Franciszka Gajowniczka po ucieczce jednego z więźniów.
Święty Maksymilian Kolbe, przeżył w bunkrze głodowym do 14 sierpnia 1941r., gdy Niemcy zamordowali go zastrzykiem z fenolu. Każdego dnia pocieszał modlitwą i słowem Bożym skazanych na śmierć współwięźniów.
Franciszek Gajowniczek przeżył wojnę i wrócił do rodziny. Zmarł w 1995 r., w wieku 94 lat. Spoczywa na cmentarzu oo. franciszkanów w założonym przez św. Maksymiliana Niepokalanowie.
Święty Maksymilianie módl się za nami!




Komentarze